BIP

“Cóż piękniejszego nad niebo, które przecież ogarnia wszystko co piękne”

- Mikołaj Kopernik
← powrót
Dodano: 5 marca 2024 r.

„W marcu śnieżek sieje, a czasem słonko grzeje.”, „W marcu jak w garncu”, „Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata.”… Przysłowia o wiośnie nie są ani trochę przesadzone. Wiosenna pogoda bywa zdradliwa!

Łatwo dać się nabrać wczesnej wiośnie – kusi słońcem i ćwierkaniem ptaków, gdy tak naprawdę wieje chłodem. Małe dzieci nie potrafią regulować temperatury ciała jak dorośli i tracą ciepło 4 razy szybciej, dlatego też dzieci bardziej niż ktokolwiek potrzebują (naj)większej ochrony przed nagłymi zmianami warunków atmosferycznych, a tym samym dobrze przemyślanego zestawu ubrań. Metoda ubierania na cebulkę jest stara jak świat i sprawdza się idealnie, ale – zwłaszcza w przypadku dzieci – tylko przy pewnych założeniach, o których nie każdy wie.

Wiosna, a zwłaszcza „okres przejściowy” pomiędzy zimą a wiosną, to dla naszych organizmów wyjątkowo trudny i kłopotliwy czas. Organizm po okresie jesienno-zimowym bywa osłabiony ze względu na małą ilość słońca, świeżego powietrza, ruchu, witamin oraz niepełnowartościowej diety. Jednocześnie, zdradliwa wiosenna pogoda także nas nie oszczędza. Wahania temperatur, deszcze i brak umiejętności odpowiedniego ubrania się na daną pogodę sprawiają, że większość z nas wystawia się na infekcje. Jest to istotne zwłaszcza w przypadku dzieci, które z tęsknoty za ciepłymi dniami i lekkim ubraniem, „szaleją” na zewnątrz, gdy temperatura podniosła się niewiele ponad 10 stopni. Wówczas wystarczy chwila nieuwagi, by dziecko przewiało, zmarzło lub spociło się najpierw intensywnie, a potem za sprawą wiosennego wiatru utraciło ogromną ilość ciepła w kilka chwil. Wtedy niezastąpiona będzie dobra kurtka wiosenna 😉